O sukcesie inwestycji decyduje nie tylko dobry projekt, ale również jego precyzyjna realizacja przez firmę wykonawczą, którą zwykle wybiera sam klient.

Chociaż zarówno projektant, jak i wykonawca mają jeden cel – zadowolenie klienta, to ich wspólna droga do osiągnięcia tego celu bywa dość wyboista. Podczas współpracy projektanta z ekipami remontowymi często pojawiają się konflikty, wynikające m.in. z rozbieżności wizji, braku niezbędnych umiejętności, nietrzymania się wytycznych technicznych czy niewłaściwej organizacji prac. Czy ten spór komunikacyjny można skutecznie rozwiązać?

Kiedy architekt wnętrz współpracuje z wykonawcą?

Oprócz zamówienia projektów koncepcyjnych i wykonawczych, klienci coraz chętniej decydują się na tzw. nadzór autorski w czasie prac wykończeniowych. To (co do zasady) usługa dodatkowo płatna, która zapewnia zaangażowanie autora projektu we współpracę z ekipami remontowo-budowlanymi i adaptacyjno-wykończeniowymi, realizującymi prace u klienta. Projektant ma możliwość czuwania nad tym, jak powstają wnętrza, by wiernie oddawały wyrysowany projekt. Spotyka się z wykonawcami, omawia projekt oraz na bieżąco sprawdza, czy wszystko zostało wykonane zgodnie z nim, według ustalonego planu działań. W przypadku problemów i wątpliwości, proponuje optymalne alternatywy i komunikuje się z klientem. Jednak nie zawsze współpraca układa się gładko. To, co robi wykonawca, może odbiegać (nierzadko dość mocno) od założonej wizji. I niekoniecznie wina musi leżeć po stronie mało kompetentnej ekipy budowlanej. Czasem problem wynika z niedostosowania projektu do zasad sztuki budowlanej i wytycznych, których profesjonalny wykonawca jest zobowiązany przestrzegać.

Grzechy główne wykonawców

  • Kierowniczko, nie da się”, czyli mało doświadczona lub niedopasowana do danej inwestycji ekipa (chociaż niewykluczone, że faktycznie się nie da).
  • Przekonanie o swojej kluczowej roli w procesie realizacji inwestycji i samodzielne podejmowanie decyzji o sposobie wykonania różnych elementów.
  • Pomijanie lub lekceważenie detali.
  • Niekonsultowanie wątpliwości z architektem lub przeciwnie – kontaktowanie się z nim z każdym, nawet błahym problemem, co utrudnia i spowalnia prace.
  • Przyspieszanie robót i wybieranie dróg na skróty, co obniża jakość prac.
  • Nietrzymanie się założonej kolejności prac.

Jak pogodzić oba punkty widzenia?

Na podstawie doświadczeń zarówno projektantów, jak i wykonawców, przygotowaliśmy 9 praktycznych rad, które pozwolą Ci uniknąć najczęstszych nieporozumień i sprawią, że współdziałanie Waszego duetu zaowocuje pełnym zadowoleniem inwestora.

  1. Bądź kreatywny, ale trzymaj się zasad i wytycznych – niedostosowanie projektu do zasad sztuki budowlanej i wytycznych budowlanych to punkt zapalny w relacji projektant-wykonawca.
  2. Pomiarów dokonuj z maksymalną precyzją – dotyczy to zarówno całych pomieszczeń, jak i poszczególnych płytek.
  3. Poświęć więcej uwagi trudnym detalom – sposoby wykonania skomplikowanych i nietypowych elementów powinny być bardzo dokładnie rozrysowane.
  4. Czuwaj nad realizacją projektu – odwiedzaj inwestycję, rozmawiaj z wykonawcą, uzgadniaj sposoby wykonania poszczególnych elementów i rodzaje używanych materiałów, razem szukajcie alternatyw.
  5. Zachęcaj do dociekliwości – wykonawca ma nie tylko prawo, ale obowiązek zadawać Ci pytania i kontaktować się z Tobą, gdy pojawiają się wątpliwości.
  6. Rozwiązuj problemy – poinformuj inwestora, by od razu skontaktował się z Tobą, jeśli wykonawca będzie próbował odwieść go od zaprojektowanych rozwiązań. Razem przeanalizujcie problem.
  7. Buduj własną sieć kontaktów – fachowcy, którzy z odwagą i profesjonalizmem realizują nawet najbardziej nietypowe projekty (do tego za konkurencyjną stawkę), to prawdziwy skarb. Dlatego projektanci często na stałe współpracują ze sprawdzonymi firmami budowlanymi, hurtowniami, sklepami i innymi podmiotami, dzięki którym mogą zapewnić kompleksowość i rzetelność usług.
  8. Zaproponuj wspólne zakupy – z wyznaczoną osobą z ekipy oraz/lub z inwestorem (oczywiście za dodatkową opłatą i jeśli to możliwe).
  9. Nie zapominaj, że gracie w jednej drużynie!