Czasy kiedy głównym narzędziem pracy projektanta były kalki przyczepione pinezkami do stołu kreślarskiego oraz lejące tuszem rapidografy o różnych średnicach, odeszły już do przeszłości. Można jeszcze spotkać projektantów, którzy z sentymentem wspominają czasy trudnych do zmycia palców oraz zdrapywania błędnie naniesionych kresek za pomocą żyletek. Większość, a szczególnie młode pokolenie architektów i projektantów wnętrz korzysta z nowoczesnych, cyfrowych narzędzi. W szerokim wyborze narzędzi można się pogubić. Jaka forma będzie dla nas najlepsza, a jednocześnie czytelna dla klienta? Postaramy się przybliżyć kilka opcji.

Online, czy offline?

Jednym z pierwszych rozwiązań cyfrowych, które pojawiły się na rynku jest Autocad. To narzędzie stworzono z myślą o wielu zawodach, w których podstawowe znaczenie ma rysunek techniczny. Korzystają z niego inżynierowie oraz architekci. Dla wielu wciąż jest to klasyczny program dający duże możliwości – pozwala bardzo szybko tworzyć zaawansowane projekty. Niestety jest dość drogim rozwiązaniem, dodatkowo konieczne jest wykupywanie licencji czasowej, co sprawia, że stale generuje on koszty. Ich wysokość, w zależności od okresu, to: od 250 zł miesięcznie do 4 500 zł przy licencji trzyletniej.

Rozwiązaniem nieco zbliżonym do Autocad, ale już stworzonym z myślą o branży architektonicznej, w tym o projektowaniu wnętrz, jest Archicad. Koszt pełnej wersji tego  programu sięga 20 000 zł. Otrzymujemy za to program łatwy i intuicyjny w obsłudze, który nie tylko daje duże możliwości projektantom, ale od razu pozwala na modelowanie 3D. Zakup dożywotniej licencji jest szczególnie korzystny dla osób przekonanych do tego programu. Niestety pomimo możliwości modelowania 3D, program nie tworzy najlepszych renderów, przez co konieczne jest posiłkowanie się dodatkowym narzędziem.

Dużo tańszy od Archicada jest CAD Decor PRO. Ta stworzona z myślą o projektantach wnętrz aplikacja dostępna jest w pełnej wersji już w kwocie 11 000 zł, a jeżeli zrezygnujemy z możliwości renderowania, to całość zamknie się w 6 000 zł. To już znaczna oszczędność. Producent zdecydował się dodatkowo na wprowadzenie licencji miesięcznej w cenie 260 zł oraz rocznego pakietu serwisowego, który pozwala na wsparcie techniczne oraz wliczone w cenę aktualizacje. Taka opcja to 900 zł, płatne co rok. Projektanci cenią sobie to rozwiązanie, szczególnie za szerokie bazy materiałów, mebli, tekstu oraz całkiem dobry silnik renderujący. 

Coraz mocniej dobija się do pracowni projektowych oprogramowanie spod znaku SketchUp. Stworzony początkowo jako prosta, on-linowa aplikacja doczekał się wersji zaawansowanej, działającej również offline. Jego podstawową zaletą, oprócz łatwości obsługi jest niska cena, która w wersji pełnej zamyka się w 3 600 zł. Słabą stroną tego rozwiązania może być brak wbudowanego silnika renedrującego. Dla tych, którzy planują tworzyć wizualizacje, konieczne może okazać się dokupienie osobnego oprogramowania.

Z wizualizacją czy bez?

Odpowiedź na to pytanie ma bardzo duże znaczenie. Skoro obraz mówi tyle co tysiąc słów, to wizualizacja może przekazać klientowi jeszcze więcej. To już nie jest płaski rysunek techniczny z rozrysowanym układem funkcjonalnym, ale całościowo zaplanowana sceneria, z oświetleniem, dodatkami a nawet przedmiotami, z którymi klient czuje związek emocjonalny. Stworzenie dobrej, tzw. fotorealistycznej wizualizacji wymaga posiadania specjalistycznego oprogramowania. 

Początkowo projektanci korzystali głównie z 3ds Max, który dzięki bardzo zaawansowanym opcjom daje duże możliwości. Jednak jego cena sięgająca 23 000 zł i to w trzyletniej licencji sprawia, że obecnie projektanci dużo częściej posiłkują się innym rozwiązaniem. Szczególnie, że cena to nie jedyny problem 3ds Max – drugim jest skomplikowana obsługa. 

Na pomoc przychodzą tańsza rozwiązania, takie V-Ray, który w połączeniu np. ze SketchUpem stanowi całkiem wygodny kombajn. Co ciekawe, pełna licencja dla tego programu kosztuje 3 000 zł, podczas gdy już dla 3ds MAXa 4 500 zł. Innym popularnym dodatkiem jest Artlantis, dość prosty w obsłudze i intuicyjny program w cenie 3 500 zł.

Nie wszyscy projektanci korzystają z oprogramowania do wizualizacji. Część zleca te prace na zewnątrz, a bazuje wyłącznie na rysunkach. Koszt wykonania wizualizacji przez zewnętrzne studio zależny jest od wielu czynników, takich jak złożoność, zastosowane materiały, czy też umiejętności techniczne osoby tworzącej wizualizacje, które przekładają się na krótszy czas realizacji i jej wysoką jakość. Zazwyczaj za jedno ujęcie będziemy musieli zapłacić w granicach 200 – 500 zł.

Coraz bardziej popularne staje się tworzenie moodbardów, czyli zestawienia ze sobą materiałów, faktur oraz kolorów z projektu, w celu pokazania klientowi jaki będzie ostateczny klimat jego wnętrza. Dla niektórych jest to dodatek do projektu i wizualizacji, ale są też tacy projektanci, którzy pomijają fotorealizm zdjęć na rzecz zapoznania klienta właśnie z docelowymi i realnymi materiałami.