Ustalenie budżetu klienta stanowi najważniejszy punkt w przygotowaniach do rozpoczęcia prac projektowych. Renomowane pracownie z dużym dorobkiem, ciągle napływającymi zapytaniami od nowych klientów, ale też większymi kosztami wynikającymi z potrzeby utrzymania dużego biura w dobrej lokalizacji i zespołu pracowników, często na podstawie budżetu klienta decydują, czy przystąpić do realizacji zlecenia, czy też odmówić jego przyjęcia.
Dla początkujących projektantów, niecierpliwie wypatrujących pierwszych zleceń wysokość budżetu klienta może nie być aż tak istotna, co czasami prowadzi do nieporozumień. Dzisiaj opowiemy o tym jak pracować z budżetem, żeby uniknąć pułapek.

Dlaczego budżet jest tak ważny?

Jeżeli przed przystąpieniem do projektowania klient nie jest w stanie określić ile chce i może wydać na wykończenie wnętrza, to dla projektanta pierwszy sygnał alarmowy. Brak wiedzy o budżecie wyklucza możliwość świadomego projektowania, a tym bardziej oszacowania czasu i ewentualnych problemów, które mogą się po drodze pojawić.

Zacznijmy od sytuacji komfortowej, czyli klienta z dużym budżetem. Dla uproszczenia niech to będzie kwota 3000 zł za m2. W takim przypadku projektant wie, że może skorzystać z bardzo dobrych i łatwo dostępnych na rynku materiałów, zapewniających świetną jakość oraz gwarancję. Taka kwota pozwala również zaprosić do współpracy sprawdzone ekipy budowlane oraz stolarskie, do których ma zaufanie i zna jakość ich prac. Pozwala to też na projektowanie zgodnie z oczekiwaniami klienta, bez konieczności szukania zbędnych kompromisów.

Jeżeli budżet wynosi 2000 zł za metr kwadratowy, to nadal jest nieźle, ale dla projektanta jest to sygnał, że nie wszystko uda się zrealizować tak, jak w scenariuszu idealnym. Prawdopodobnie będzie trzeba zrezygnować z części drogich rozwiązań. Na pierwszy rzut idą meble. Ale to akurat nie jest problem. Polska słynie z tego, że jest trzecim na świecie eksporterem mebli. Ilość propozycji, które zapewniają krajowe firmy jest tak duża, że ze spokojem można zamieniać drogie włoskie, czy duńskie sofy na rodzimy wyrób. Również w łazience pojawia się wiele możliwości. Z poszerzającą się ofertą polskich producentów płytek, nie ma już tak dużej potrzeby stosowania włoskich gresów, jak to miało miejsce jeszcze pięć lat temu. Oznacza to już konkretne oszczędności, przy zachowaniu niemal identycznej funkcjonalności i estetyki. Polscy dostawcy posiadają w swojej ofercie solidną i dobrze zaprojektowaną ceramikę oraz armaturę i zdobywają uznanie kolejnych projektantów, oferując oprócz designu, rozsądne ceny. Architekt, który zna szeroki wachlarz możliwości występujących na rynku, jest w stanie skutecznie zmieścić się w budżecie klienta.

Kiedy budżet jest dużo niższy i wynosi 1000 zł, to dla projektanta oznacza duże wyzwanie i konieczność wielu kompromisów. Najczęściej też tego typu realizacje zajmują architektom sporo czasu, gdyż muszą niemal spod ziemi wynajdywać najtańsze oferty, zweryfikować ich wiarygodność i jakość, po czym dopiero wprowadzać do projektu. Wszystko zależy też od lokalizacji mieszkania. Szacuje się, że w Warszawie budżet w wysokości 1500 zł na m2 jest minimalnym, jaki można bezpiecznie przyjąć. W takim przypadku zabudowy stolarskie w ogóle nie wchodzą w grę, a dostępne są jedynie najtańsze produkty i ekipy budowlane. Może to często skutkować dość słabą jakością i szybkim zużyciem wyposażenia. Projektanci często dwoją się i troją, żeby znajdować alternatywne rozwiązania, jak ładnie udrapowana kotara, zamiast drzwi przesuwnych w szafie, farby imitujące ciekawą strukturę, ale to wszystko zajmuje bardzo dużo czasu. W takich przypadkach bardzo często nie są wliczane w projekt elementy małego AGD, czy też nie projektuje się niektórych elementów oświetlenia, gdyż przekroczono by w ten sposób dostępny budżet.

Jak tworzyć zestawienie wydatków?

Najlepszym rozwiązaniem jest arkusz kalkulacyjny, gdyż pozwala on szybko wprowadzać dane i przeliczać koszty. Dobrym standardem jest rozdzielanie każdego pomieszczenia i podania do niego wszystkich kosztów. To rozwiązanie w bardzo ułatwia rozdział kosztów, jak również zidentyfikowanie wszystkich pozycji. Nie musimy np. zliczać lamp w całym mieszkaniu, tylko w każdym pomieszczeniu osobno, co przyspiesza pracę. Dobrze jest zaczynać od największych elementów, jak podłogi, zabudowy, drzwi i przechodzić do mniejszych, typu baterie, meble, oświetlenie, dodatki. Niektórzy projektanci uwzględniają prace budowlane i materiały w każdym pomieszczeniu, ale często przyjmuje się, że ta pozycja pojawia się na samym dole budżetu, uśredniona jako koszt za m2.

Jeżeli zestawienie wydatków tworzone jest na bieżąco, to projektant ma możliwość kontrolowania budżetu i decydowania, które elementy należy zmienić, aby zmieścić się w widełkach cenowych podanych przez klienta, bez konieczności większych zmian w projekcie. Im większe doświadczenie, tym praca ta jest bardziej intuicyjna. Jednak początki, to ciągła praca na liczbach.

Jakie pomieszczenia są najdroższe?

Jeżeli w rozkładzie mieszkania występuje salon z aneksem kuchennym, to zwykle będzie to najdroższa pozycja. Zabudowa stolarska na wymiar oraz kuchenne AGD kosztują sporo. Dodatkowo kuchnia i salon to pomieszczenia, w których najczęściej się przebywa, więc tutaj lepiej nie oszczędzać na materiałach. Następna w kolejności jest łazienka lub sypialnia, jeżeli planujemy obszerną garderobę.

Praca nad budżetem nie należy do ulubionych zadań projektantów. Dla części jest to droga przez mękę, gdyż planując swoją karierę myśleli o realizacji wizji artystycznych, a nie wykonywaniu działań matematycznych. Prawidłowe budżetowanie jest jednak jedną z kluczowych umiejętności, które świadczą o profesjonalizmie projektanta, a przy okazji oszczędzają mu sytuacji konfliktowych z klientem, który ostatecznie za realizację projektu płaci.